Magia świąt Bożego Narodzenia!

I się zaczęło… Pieczenie pierników, lepienie pierogów, jednym słowem – grudzień! Zatłoczone galerie handlowe, świąteczne dekoracje, promocje – co roku to samo. A najgorzej jest, gdy wszyscy zostawią kupowanie prezentów na ostatnią chwilę. Osobiście najlepiej omijałabym wtedy sklepy szerokim łukiem… gdybym sama czegoś nie musiała kupić! Bo oczywiście zapomniałam tego i tamtego. Nie zapominajmy też o szale sprzątania w swoich domach. Czasem zastanawiam się, czy ludzie naprawdę wiedzą, co jest w tych dniach najważniejsze…

Klimat świąt – teraz i kiedyś

Kiedy byłam jeszcze małym dzieckiem, zawsze niecierpliwie czekałam na rozpakowywanie prezentów. Pamiętam pisanie listu do Świętego Mikołaja i chowanie go pod dywanem, dużo wcześniej przed wigilią. Dostanie tego, o czym marzyłam było dla mnie wielką radością. W szkole jasełka i mikołaj, klasowa wigilia i zawsze dużo śniegu! Klimat świąteczny dawał się we znaki. Parę ładnych lat temu jednak to się zmieniło. Przeprowadzka na studia, prawie sto kilometrów od domu, co oznacza wracanie do domu niemal na gotowe, sprawiło, że Boże Narodzenie mija mi w mgnieniu oka, a śnieg – no cóż – ostatnio spada wtedy, gdy akurat wcale nie musi.

fot. pixabay.com

Rodzinne święta, żywa choinka i dawanie radości innym

Od dłuższego czasu większą radość zaczęło mi sprawiać dawanie prezentów niż dostawanie, a bardziej niż na prezenty czekam na moment, gdy całą rodziną siądziemy do stołu i skosztujemy wigilijnych potraw. Choinka musi być żywa i kolorowo ozdobiona, potraw minimum dwanaście, a na stole jeden dodatkowy talerz. Nie wyobrażam sobie również wigilii bez pójścia na pasterkę – nic tak mnie nie nastraja, jak właśnie ten wyjątkowy moment. Pozostałe dni Bożego Narodzenia zawsze spędzamy dużą rodziną. To właśnie to jest dla mnie najważniejsze – spędzić ten magiczny czas w dużym gronie rodzinnym. W spokoju i z radością. Do pełni szczęścia wystarczy mi śnieg – oby w tym roku go nie zabrakło!

A jakie są wasze tradycje świąteczne? Lubicie ten cały przedświąteczny „bum”? Wolicie dostawać prezenty czy dawać? A może robicie coś charytatywnie i uszczęśliwiacie tych, którzy najmniej tego szczęścia doświadczają? Co jest dla was magiczne w Boże Narodzenie?

Autor: Kinga Kaczmarczyk

Korekta: Kamil Kijek

Zdjęcie główne: pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *