4 proste sposoby, by wieczór walentynkowy był udany

Nadszedł ten „magiczny” miesiąc – luty.

Miesiąc, w którym sklepy bombardują nas różowymi i czerwonymi serduszkami, promocjami na słodkie kubeczki i misie, a większość sklepów jubilerskich ogłasza zniżki na pierścionki, kolczyki i inne cudeńka. Wszystko ze względu na Walentynki i cały „mainstreamowy” szum wokół szeroko pojmowanej miłości romantycznej.

I można tego święta nie lubić, mówić, że jest komercyjne i zostało stworzone po to, by zarabiać masę pieniędzy na tandetnych błyskotkach. Twój słowotok jednak zostaje powstrzymany w momencie, gdy drugiej połówce zrobi się przykro z powodu zaniedbania.

Dlatego jeśli wiesz (np. po błędach z zeszłego roku), że twoja dziewczyna lubi świętować walentynki, to trzeba by się jakoś do nich przygotować. Tym razem postanowiłeś, że będziesz romantyczny i znów planujesz niespodziankę? Śpieszę z pomocą 🙂

  1. Słodkie prezenty walentynkowe
fot: pixabay.com

Przypomina to uwielbienie dla świąt Bożego Narodzenia. Słodkie misie, walentynkowe lizaki. Serduszka, serduszka i jeszcze więcej serduszek. A to wszystko polane lukrem, dosłodzone kolorowymi piankami Marschmallow. Kubeczki z napisem „mój ukochany” i ramka w kształcie serca na dwa zdjęcia.

I nawet jeśli robi ci się od tych słodyczy trochę niedobrze, to jeśli twoja połowica kocha te wszystkie romantyczne elementy Walentynek, masz bardzo ułatwioną sprawę. Bukiet róż, kubeczek z kakałkiem i gotowe. Nie natrudzisz się, nie namęczysz… Chyba, że to tylko początek.

  1. Książka lub płyta.
fot: pixabay.com

Nie ukrywam, jestem po tej stronie barykady, która zasłania się książkami praktycznie przez cały czas. I taki prezent w każdym dniu w roku będzie cudowny 🙂 Ale dobrze by było, żebyście nawzajem pamiętali, co lubi drugie. Bo walentynkowy prezent w postaci książki, lecz z dziedziny znienawidzonej przez Twoją miłość, skutecznie zniszczy atmosferę roztoczoną przez miłą niespodziankę. To samo dotyczy muzyki 🙂

  1. Bilety do kina/do teatru.
fot: pixabay.com

Jeśli twoja dziewczyna/twój facet uwielbia kino, to jest świetny pomysł. A jeśli obydwoje dawno nie byliście w teatrze – to jeszcze lepszy. W ten sposób dajesz swojej drugiej połówce okazję do tego, żeby się ładnie ubrać i by mogła poczuć się jak gwiazda z filmu o Jamesie Bondzie. Niemal każda z nas skrycie o tym marzy :D.

  1. Kolacja przy świecach lub spacer.
pixabay.com

Kolacja z winem, świecami i pysznym makaronem jest według mnie o wiele bardziej romantyczna, niż wizyta w kinie. A przede wszystkim o wiele bardziej intymna. To nie musi być najlepszy na świecie posiłek, ale sam fakt, że pomyśli się o tej drugiej osobie, jest niesamowity. Wspólne spędzenie czasu tylko we dwoje, zwłaszcza jeśli tych dwoje to zapracowani studenci, jest zawsze cenny. A nie ma lepszego momentu na swobodne rozmowy, niż kolacja, butelka czerwonego wina  i atmosfera, jaką dają porozpalane dookoła świece 🙂 .

Moje pomysły nie są zbyt nowatorskie, ale w gruncie rzeczy nie chodzi o to, żeby kupować „nie wiadomo co”. Bo miłości nie wyznaczają prezenty, ani nawet kolacja zrobiona ze składników ściąganych z dalekiego wschodu, by zaspokoić wyszukane kubki smakowe. Nie jest to także modny strój i moda na serduszka w super cenie ze słodkiego Flying Tigera.

Miłość okazujemy na co dzień. Tym, że pamiętamy, co ucieszy drugą osobę. Tym, że potrafimy ze sobą rozmawiać. A także tym, że nie potrzebujemy specjalnego dnia, by tą miłość okazać.

Autorka: Magdalena Witkowska

fot. główna: pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *