Jak znaleźć czas na wszystko?

 

Wyobraź sobie poranek, gdy musisz wstać wcześnie rano. Latem być może nie jest to wielkim wyzwaniem, ale jesienią czy zimą sprawa zaczyna się mocno komplikować. Zwłaszcza gdy jest ciemno, zimno, a na dodatek pada deszcz. Ciepłe łóżeczko w takim momencie staje się najlepszym przyjacielem człowieka. Jak więc zmotywować się do wstawania rano i.. właściwie po co to robić?

Sam należę do grupy osób, dla których jedną z najprzyjemniejszych rzeczy na świecie, jest spanie. Ewentualnie leżenie, gdy spać już się nie chce. Czasem jednak doświadczam czegoś takiego jak brak czasu. Gdy zacząłem zastanawiać się z czego może to wynikać, uświadomiłem sobie, że w czasie gdy śpię, mógłbym zrobić kilka innych równie pożytecznych rzeczy.

Nie chcę byście myśleli, że traktuję sen jako coś złego! Wręcz przeciwnie – jest bardzo potrzebny dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Rzecz jasna w odpowiednich ilościach. Nie ma złotej recepty ile czasu powinniśmy przeznaczać na odpoczynek. Pewnym jest jednak, że najlepiej kłaść się wtedy, gdy czujemy się zmęczeni, a nie, gdy skończy się kolejny odcinek serialu.

Przy okazji wyrabiania nawyku porannego wstawania, warto zastanowić się nad przygotowywaniem listy rzeczy do zrobienia danego dnia. Dzięki temu, nie będziemy mieli poczucia, że poranna pobudka była głupim pomysłem. Zauważymy też, ile dodatkowego czasu pojawia się w naszym życiu.

fot. pixabay.com

Kolejnym częsty nawyk – odkładanie niechcianych czynności na później. A gdyby tak, na odwrót wszystko to, co najgorsze, zrobić najpierw? Po wykonaniu w pierwszej kolejności tego, co nas zniechęca, poczujemy ulgę i satysfakcję. Nasz dzień wcale nie będzie spisany na straty.

Poranne wstawanie niesie ze sobą również korzyści zdrowotne – rano poziom energii jest na najwyższym poziomie. Dzięki temu pracujesz wydajnie i jesteś w stanie zrobić o wiele więcej niż gdy za pracę zabierzesz się wieczorem. Być może jest to okazja, by wyjść na poranny jogging lub spacer po świeże bułki? Ewentualnie, jeśli pracujesz w domu, zacząć szybciej i mieć więcej wolnego popołudnia?

Na koniec chciałbym wspomnieć o gwarantowanej satysfakcji! To od ciebie zależy czy masz w sobie wystarczająco dużo samodyscypliny, by wprowadzić zmiany do swojego życia. Możesz je przeżyć w sposób aktywny i efektywny, znajdując czas na wszystko lub też patrzeć jak życie przecieka ci przez palce, kiedy próbujesz pogodzić ze sobą wszystkie obowiązki. Do ciebie należy decyzja.

Uwierz jednak, że warto być rannym ptaszkiem!

Autor: Krzysztof Czarnecki

Korekta: Oliwia Jaroń

 

Zdjęcie główne: pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *