Dobroczynne działanie Masła Shea

Obecnie w Rossmanie trwa promocja 2+2 na naturalne kosmetyki. Jest ona bardzo okrojona w stosunku do poprzednich edycji, jednak z uwagi na to, że wchodził w nią szampon do włosów, którego używam jak i naturalny olej z pestek moreli, który mi się skończył, postanowiłam skorzystać i pójść do drogerii. Jednym z dwóch produktów wybranych przeze mnie był słoiczek z masłem shea. Jako, że słyszałam dużo dobrego o właściwościach tego oleju – przyjrzymy mu się nieco bliżej.

 

Czym jest masło shea?

Z wyglądu bardzo podobny do oleju kokosowego. Posiada stałą konsystencję, która po podgrzaniu zamienia się w olej. Jest praktycznie bezwonny i nie posiada smaku. W płynnej wersji można go dodać do innych kosmetyków, masek bądź balsamów, a także zmieszać z innymi olejami np. z olejem z awokado i nałożyć na włosy. W stałej konsystencji dobrze stosuje się go jako balsam do ust, na skórę twarzy lub rąk.

Skąd pochodzi?

Masło, które trafia do Europy, pochodzi z Afryki. Wytwarzane jest z owoców Masłosza Parka, drzewa występującego w centralnej i zachodniej części kontynentu. Jest tam wykorzystywany też w celach spożywczych.

Źródło: pexels.com

Właściwości:

Ma bardzo duże właściwości natłuszczające, przez co zapobiega utracie wody ze skóry. Uelastycznia ją, regeneruje i zmiękcza. Tworzy delikatną warstwę, która chroni przed czynnikami zewnętrznymi oraz słońcem. Pomaga goić się zadrapaniom, uszkodzonej skórze i oparzeniom.

Zastosowanie:

Jak już wcześniej wspominałam, usta skorzystają z dobrodziejstwa masła shea. Popękane i spierzchnięte przez zimną pogodę i wiatr, dobrze regenerują się i nawilżają podczas noszenia go na wargach.

Kolejnym plusem jest użycie go do naszych stóp. Podobnie jak z ustami, pięty również mogą pękać, gdy są nieodpowiednio zabezpieczone. Zaobserwowałam wyraźne zmiękczenie skóry na stopach, przez co łatwiej jest usunąć martwą tkankę.

Inne zastosowania to na przykład: twarz i zabezpieczenie jej po mocno oczyszczających maskach typu peel off, ujędrnianie skóry pokrytej rozstępami, zmiękczenie skórek i odżywianie paznokci, zabezpieczanie końcówek włosów przed kruszeniem.

Ja pozwoliłam sobie smarować dłoń, którą poparzyłam miesiąc wcześniej wrzątkiem. I również tu otrzymałam pozytywne rezultaty. Nowa skóra jest gładsza, zabezpieczona, a przy zmianach temperatur daje ukojenie i zapobiega szczypaniu.

Źródło: pixabay.com

Autor: Roksana Wilangowska

Korekta: Oliwia Jaroń

Zdjęcie główne: pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *