MES ZNOWU KRÓLUJE! Recenzja „RAPSAMPLERA”

Nie kryję – Ten Typ Mes jest moim ulubionym raperem. Jego dwie ostatnie płyty: „Trzeba było zostać dresiarzem” i „Ała.” mimo bycia świetnymi wydawnictwami, trochę mnie zawiodły, były zbyt proste lub nazbyt przekombinowane. Nie mogły równać się z jego genialnym tryptykiem (gwoli przypomnienia – „Alkopoligamia: zapiski Typa”, „Zamach na przeciętność” i „Kandydaci na szaleńców”), ale nadzieja powróciła, „RAPERSAMPLER” to płyta zakrawająca na geniusz.

Umówmy się, to krążek dla osób wytrwałych. Całość trwa niewiele ponad godzinę. Mi osobiście to nie wadzi z racji tego, że każdy kawałek jest na niesamowitym poziomie, więc nie sposób się nudzić. Przy pierwszych odsłuchach miałem drobny problem z ostatnim kawałkiem, „Rudym Kurniawanem”, lecz ostatecznie go zaakceptowałem i rozkoszuję się nim równie mocno, co całą resztą.

Rzecz jasna, mam kilku faworytów. „Krzyczał na synka” (rozliczenie się z przeszłością i genami), „Kule z bukszpanu” (poniekąd „Witaj śmierci” vol. 2, gdyż znowu przewija się wątek pobicia ze skutkiem hospitalizacji, lecz na innym etapie życia), „Jeszcze” (jak wspaniale znowu słyszeć Emila Blefa) i „Nie bujaj się na krześle” (ponure spojrzenie na obecną sytuację naszego społeczeństwa) idealnie wpasowały się w moje oczekiwania, wobec twórczości Mesa, lecz absolutnie nie ujmuje to całości.

Produkcyjnie jest ciekawie. Mes zawsze bawił się w robienie bitów, lecz nigdy w skali całej płyty, a to raczyło nastąpić przy tym wydawnictwie. To od początku do końca twór Typa. Teksty i podkłady są jego autorstwa, od początku do końca i aż ciężko nie darzyć tego szacunkiem. Klimat cięższych i mroczniejszych bitów może przywoływać na myśl A Tribe Called Quest, zaś te bardziej „słoneczne”, kojarzą się z niektórymi dokonaniami Kendricka Lamara.

Reasumując: Mes po raz kolejny zdeklasował wszystkich i znalazł idealne połączenie rapu z alternatywnymi brzmieniami. Odzyskałem nadzieję, już nie mogę się doczekać kolejnej płyty, która, znając Piotrka, nadchodzi.

Autor: Artur Kaczanowski

Korekta: Oliwia Jaroń

Zdjęcie główne: empik.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *