Tolerancja a szacunek

W bibliotece Planeta 11 odbyło się ostatnie spotkanie z serii Planetarny klub filmowy. Podczas tych wydarzeń wyświetlane są filmy, nad którymi potem widzowie dyskutują oraz omawiają problematykę. Tak też było tym razem. Projekcja tematem nawiązywała do obchodzonego w maju Dnia Tolerancji i Praw Człowieka.

Get Out  (Uciekaj), czyli thriller w reżyserii Jordana Peele’a, jest historią o czarnoskórego, młodego fotografa, który jedzie z wizytą zapoznawczą do rodziców swojej białej dziewczyny. Zaczyna zauważać dziwne zachowania wśród otaczających go ludzi oraz podejrzewać, że w tej rodzinie rasizm istnieje, jednakże jest on bardzo dobrze ukryty. Dziewczyna stwarza pozory „stania po stronie” chłopaka, ale zagłębiając się bardziej w historię przedstawioną w filmie, widz dochodzi do wniosku, że jej postępowanie jest sztuczne i wymuszone. Chris zostaje zahipnotyzowany przez matkę Rose, a potem odkrywa tajemnicę rodzinnych zjazdów klanu Armitage, które służą tak naprawdę jako miejsce handlu ludźmi. Niestety, dzięki wcześniejszej hipnozie fotograf zostaje obezwładniony oraz uwięziony, by wreszcie na koniec poddano go transplantacji mózgu osoby, która go kupiła. Udaje mu się jednak uwolnić oraz uciec od tego koszmaru.

Film ten miałem już okazję oglądać wcześniej 2 razy i według mnie, ma on mało wspólnego z problemem współczesnego rasizmu. Jest to raczej produkcja, w której dominują tak zwane „flaki i mózgi”. Aczkolwiek, zastanawiający jest fakt, że handel odbywa się tylko na czarnoskórych. Może to być nawiązaniem do postępowań w czasach podbijania dzikiej Afryki oraz jej kolonizacji i przekształcania tamtejszych mieszkańców na niewolników. Oglądając ten film, po raz kolejny zauważyłem szczegóły, których wcześniej nie dostrzegłem. Cały proces hipnozy głównego bohatera okazał się być długi i zaplanowany, a nie spontaniczny, tak jak wcześniej myślałem.

Po obejrzeniu filmu przyszedł czas na dyskusję na temat rasizmu. Gościem Planety 11 był dr hab. Bara Ndiaye z Zakładu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Doktor pochodzi z zachodniej części Afryki, a dokładniej z Senegalu, studiował w Moskwie, a w Polsce mieszka od 2002 roku. Zapytany przez prowadzącego o stopień tolerancji osób czarnoskórych w naszym kraju, wypowiedział się dość pozytywnie i powiedział, że jest ona bardziej powszechna niż we Francji, która oficjalnie opowiada się za integracją społeczeństwa. Rasizm w Polsce objawia się w pojedynczych przypadkach, które mocno są nagłaśnianie w mediach. Wytłumaczył również różnicę między tolerancją, a szacunkiem. Możemy kogoś tolerować, przyjmować do wiadomości jego istnienie oraz fakt, że jest w naszym otoczeniu ktoś o innym kolorze skóry. Jednakże, to szacunek jest tym składnikiem relacji w społeczeństwie, który definiuje czy rasizm jest, czy go nie ma. Szacunek do drugiej osoby powinniśmy mieć bez względu na to czy jest biały, czy czarny, jakiego jest wyznania i jakiej płci, a poprzez pryzmat zachowania drugiej osoby. To, czy ktoś jest dobrym lub złym człowiekiem. Doktor Ndiaye poruszył problem apartheidu, czyli systemu panującym w RPA do połowy lat 90. XX wieku i to, jak duży wpływ miało to na późniejsze pokolenia, znające ten rodzaj rasizmu tylko z historii, książek czy opowieści. Zwrócił również uwagę na to, że w Polsce nie ma pozytywnego określenia osoby o innym kolorze skóry, ale to tylko i wyłącznie dlatego, że wydźwięk danych określeń został nadany stereotypowo i trudno jest się go pozbyć.

Autor: Mateusz Moszczyński

Korekta: Oliwia Jaroń

Zdjęcie główne: pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *