Studiujesz. Gdzie jesteś? – Kongres Przyszłości 2017

Cały dzień dostarczana stopniowo dawka energii i motywacji. Spotkania z niesamowitymi ludźmi. Tylko od nas zależało, czy wyniesiemy stamtąd coś więcej niż darmowe krówki.

Krzysztof Ibisz – strażnik czasu.

Owocnie spędzony czas za sprawą udziału w I Warmińsko-Mazurskim Kongresie Przyszłości, który odbył się w Centrum Konferencyjnym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie 16 listopada br., był oderwaniem się od zajęć i myśli o tym, że zbliżają się kolejne kolokwia. Całe wydarzenie prowadził niezawodny i, co pokazał podczas wystąpienia Ewy Minge, szarmancki Krzysztof Ibisz. Żartobliwie określił się mianem „strażnika czasu” i swoją obecnością na scenie zaznaczał, że wystąpienie powinno zbliżać się ku końcowi. Dygresja. Ogromną frajdę sprawiało mi słuchanie prelegentów z różnych dziedzin i „zabieranie” z ich wypowiedzi czegoś dla siebie. Drogi czytelniku, również dla ciebie, bo zamierzam się podzielić.

fot. pexels.com

Człowiek jest skończony.

Cały Kongres dzielił się na trzy sale, w zależności od tematyki wystąpień: zdrowie, nowe technologie i biznes. Podczas prezentacji dotyczącej rozszerzonej i wirtualnej rzeczywistości postawiono jasno, że człowiek jest skończony. Mamy dwie ręce, dwoje oczu, jedną głowę, itd. Wynalazki powstają po to, żebyśmy mogli robić coś szybciej, wydajniej, łatwiej i w większym wymiarze. Dążymy do bycia zastąpionymi przez maszyny. Czy będziemy musieli posiadać prawo jazdy, jeśli samochody będą jeździć same? Kończąc ten wątek – pozytywna myśl. Według przewidywań będziemy coraz szczęśliwsi, posiadając coraz mniej. Wiwat minimalizm!

Nie ufać myślicielom, których umysły wprawia w ruch dopiero cytat – Emil Cioran (o ironio).

Ludzie biznesu odbierali i wręczali nagrody. Padały słowa wdzięczności, gratulacje. Jak dotarli na szczyt? Podobno liderem będzie ten, kto potrafi się dzielić. Oni chętnie udzielali nam rad, opowiadali o swojej drodze do sukcesu.

To już nie era informacji. Dziś żyjemy w erze użyteczności. Ważne jest to, jaki wkład jesteś w stanie realnie wnieść do środowiska, w którym żyjesz. Do świata. (…)
Dobry biznes to taki, który zaspokaja potrzeby plus rozwiązuje problemy”.

– Łukasz Milewski

„Dowódca [lider] musi wierzyć w zadanie. Musi byś przekonany o słuszności swojej decyzji”.

– gen. Waldemar Skrzypczak

„Jeśli robisz rzeczy trudne, twoje życie będzie prostsze.
Jeśli robisz rzeczy proste, twoje życie będzie trudne”.

– Łukasz Jakóbiak

„Wierzę w system wartości, to coś ponadczasowego”.
„Planujemy urlop, a nie zastanawiamy się, jak chcemy, by wyglądało nasze życie”.

– Andrzej Cichocki

„Chcąc odnieść sukces, musicie pamiętać o innych ludziach. (…)
Nie możemy być sędziami, nikt nie potrafi tak pięknie zapłacić jak los”.

– Ewa Minge

Na zakończenie dnia Jakub B. Bączek przedstawił przyszłościowe zawody, tendencje rynkowe i zmotywował do liczenia na siebie słynnym powiedzeniem: „umiesz liczyć…”.

fot. Andy Morffew/ flickr.com

Uświadommy sobie oczywiste.

Najlepsza inwestycja to inwestycja w nas samych. Świadomi pracodawcy zdają sobie sprawę z tego, że pracownik powinien znać swoją wartość i wiedzieć, jak może ją wykorzystać dla firmy. Aby osiągnąć sukces, należy go najpierw określić, a to pojęcie bardzo subiektywne, dla każdego indywidualne. Nie każdy musi zbudować statek kosmiczny, wynaleźć lek na nieuleczalną chorobę. Metodą małych sukcesów będziemy chcieli osiągać coraz więcej, zdobywać coraz wyższe szczyty.

Na koniec, drodzy czytelnicy, apel. Przestańmy porównywać się do innych, bo każdy został stworzony do czegoś innego! Współpracujmy, nie wygramy w pojedynkę.

Dążysz do celu etapami. Gdzie jesteś?

Autor: Basia Jakubowska

Korekta: Kamil Kijek

Zdjęcie główne: pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *